RSS
sobota, 20 sierpnia 2011

Tak, prawie rok nieobecności :) ale wróciłam. Nie miałam czasu pisac, ani robic zdjęc, choc prace cały czas powstawały. Chyba nie mam chęci ani ochoty żeby się tłumaczyc- zacznę po prostu wstawiac zdjęcia. 

1. Segregator prosto z Ikei. Może nie wyszedł mi dobrze, ale to była jedna z pierwszych moich prac. Osobiście najbardziej podoba mi się motyw dookoła róży. (powiększ)

         

2. Ramka kawowo-czekoladowa. To także była moja pierwsza praca, więc po przybliżeniu nie oczekujcie decoupage'owego dzieła sztuki :) Motyw z czekoladą i kawą zawsze mi się podobał, ale wiem, że na takiej małej ramce trudno jest wyczarowac coś pięknego. Podstawowe pomyłki i lakier w płynie sprawił, że delikatnie mówiąc z całej ramki najładniejsze jest w niej zdjęcie. 

3. Prezent dla mamy na Boże Narodzenie. Ozdobiony jest w cherubinki i girlandy. Także pozostawia wiele do życzenia. Ale się przydaje :)

   

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Do dodania zostały mi jeszcze:

- 3 duże ramki

- płytka

- biżuteria decoupage

- i nowa rzecz na tym blogu (choc w mojej praktyce nie)- haft. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A co nowego u mnie? Dużo nowości, oczywiście. Lakier w płynie zmieniłam na lakier pryskany który daje dużo ładniejszy efekt gładkiej powierzchni niż poprzedni, a poza tym jest łatwiejszy w użyciu, bowiem pędzelek, ktorym nakładałam lakier musiał byc nowy, a po jednorazowym użyciu po mimo płukania nie nadawał się już do niczego. Poza tym byłam ostatnio na wakacjach i w plastycznym sklepie w samym centrum krakowa znalazłam piękne serwetki sprzedawane na sztuki :) u nas w Białymstoku niestety nie ma czegoś takiego, więc wykupiłam połowę sklepu. Teraz chcę z tego zrobic jakies  ładne szkatułki i pudełeczka na biżuterię. Poza tym zaczęłam haftowac kolejny duży obrazek, a przedemną jeszcze większy haft "Afrykanki" może mi to trochę zając, ale w końcu to nie praca tylko hobby. Artystycznie w te wakacje rozwijałam się także na plenerach. Od dwóch lat chodzę na zajęcia rysunku i malarstwa.Wyjazdy te pogłębiły jeszcze bardziej moje zainteresowanie malarstwem, którego wcześniej nie lubiłam. Sprobowałam dużo nowych technik rysunkowych, a także artystycznych. Jak pozbieram wszystko do kupy to pokażę pare moich plenerowych dzieci. 

Wpadła mi ostatnio w ręce książeczka o decoupage'u, w której wszystko było robione jakby na opak. Lakier do spękań był kładziony dopiero na zwykły lakier. Zastanawiam sie czy tak też można z krackerlackiem, który normalnie kładło sie między warstwy farby. Zaciekawilo mnie to, ponieważ jest to bardziej realistyczne( po nałożeniu lakieru do spękań trzeba jeszcze farbą olejną z rozpuszczalnikiem "wypastowac" powierzchnie, co dajespękania lakieru, a nie farby). Jeżeli ktoś z was wie o co chodzi proszę o pomoc ;) będę bardzo wdzięczna. 

Tymczasem do zobaczenia następnym razem. Życzę wam miłego i bogatego w sztukę końca wakacji!

17:42, deco_wiki
Link Komentarze (2) »